 Nagrody wysłane do zwyciezcow, tymczasem w Poznaniu odbyło sie spotkanie regionalnych bossów być może, kiedys stowarzyszenia Lol Attack ;) Street przyleciał do Poznania i z tej okazji zebrała sie ekpia adminów, którzy wywodzą sie właśnie z tego miasta, zabraklo chyba tylko Thorna i Nawiego, ale oni juz zrezygnowali z LA.
Tak więc na miejscu stawili sie Street, T-rey, Skorzeny, Moskit, Blu. Trzeba przyznać, ze przez neta nie pozna sie ludzi tak jak podczas rozmowy, bylo całkiem niezle, sporo smiechu, dobrej zabawy i %, ale pelna kulturka, a czas uciekal nieublaglnie szybko, Spotkalimsy sie potajemnie w hadesie, miejscu niedostepnym dla zwyklych smiertelnikow, po wczesniejszym okazniu legitymacji adminowskiej LA, zostalismy poprowadzeni przez Skorzenego pod osłona nocy, ciemnymi uliczkami na miejsce. Wszystko było zarezerwowane, czerwone swiatlo oswietlalo cale pomieszczenie, a na rurach tanczyly pólnagie lachony (hie hie). Jak sie okazało Skorzeny jest lokalnym majstrem w poola i co tydzien ogrywa przyjezdnych na weekendowych turniejach. No dobra, zeby nie było przekłaman street i t-rey dawali mu wygrac... Im wiecej %% tym szybciej stwierdzono, ze jeden stól to za mało i bile zaczely wedrowac na stoly okoliczne, nikt nie podjal jednak rywalizacji z nami gry na 2 stoły;p
Największy smiech byl z moskita, ktory lekko spanikowal (delikatnie mówiac) w nieco starszym towarzystwie i dopiero po paru browcach zaczal sie oswajac z mysla, ze bedzie musial chapac w pobliskiej toalecie 4 pisiory. Moskit w sumie tak sie schlal, ze nie wiedzial jak trafic do domu, miejmy nadzieje, ze znalazl wlasciwa droge:p
Dzieki panowie za spotkanie:D
|